Walka z odpadkami
Jak co roku pod koniec września ekolodzy spotkali się w lasku przy ul. Reymonta z ponad stuosobową grupą młodzieży. Na miejscu zastaliśmy piękno przyrody przytłoczone przeróżnymi odpadkami. Po wysłuchaniu prelekcji nt. ochrony przyrody i recyklingu wszyscy ochoczo wzięli się do sprzątania w celu przywrócenia naturalnego wyglądu temu miejscu. Na nietuzinkowe znaleziska można było natrafić w leśnych kniejach. Nagrodę Ekołobuza należało by dać autorowi pracy pt. foliowa poducha (worek wypchany zgrabionymi liśćmi i skoszoną trawą), która bez poszewki nie miała by negatywnego wpływu na ekosystem. Kolejną „ciekawostką” była zawartość trzydrzwiowej szafy, czyli ubrania mogące przeżyć drugą młodość u potrzebujących. Obudowa lodówki, umywalka, elementy spłuczki do WC, płytki ceramiczne, panele podłogowe, przednia atrapa od samochodu osobowego, plastikowe wiadra, garnki, opakowania po słodyczach, napojach i jedzeniu na wynos. Na głównej polanie przed happeningiem organizatorzy zastali porozrzucane śmieci. Wymienić należy specyficzną myśl kulinarną osoby, która pozostawiła w pogorzelisku nadpalone opakowania po ketchupie, musztardzie i napojach(bo przecież nic nie smakuje lepiej jak kiełbasa opalana nad plastikiem). Kamienny krąg na ognisko musiał być odbudowany w innym, bezpiecznym miejscu, gdyż niektórzy odwiedzający nie potrafili zrozumieć jego przeznaczenia. Porozrzucane kamienie po polanie służyły im do tłuczenia szklanych butelek.
Po ciężkiej walce z zalegającymi odpadami można było rozpocząć zabawę. Wśród wielu atrakcji przygotowanych dla uczestników jesiennych porządków, niewątpliwą popularnością cieszył się mini park linowy, PET-rakieta i jazda na monocyklu. Najmłodsi pokazali artystyczną duszę malując kolorowe obrazki na kartonowych pudłach i rolkach. Rajd na orientację ponad trzykilometrową trasą przełajową, poddał próbie siedemdziesięciu Uczestników. Osoby niemające chęci na wygibasy, mogły w tym czasie zapoznać się z wystawą nt. racjonalnej gospodarki odpadami, turystyki i ochrony przyrody. Maskotką Imprezy okazał się Pan PET, który jest uosobieniem problemu związanego z opakowaniami typu PET a jednocześnie skłania do jego rozwiązania.
Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy wsparli przedsięwzięcie. Las zaprasza do podziwiania jego naturalnego piękna, prosząc tym samym o zachowanie czystości.
| « poprzednia | następna » |
|---|







Warunkiem zgody na to, by zamiast Urzędu Regulacji Energetyki to operatorzy mogli samodzielnie decydować o podwyżkach taryf gazowych jest ochrona najbiedniejszych –deklaruje resort gospodarki....
Od maja do czerwca przylatują do nas z krain południowej Europy. Znoszą światło słoneczne pełnego dnia, a do tego są rekordzistami w długości przelotu;...
Leśnicy z Olsztyna umieścili w czwartek w sztucznych gniazdach 11 sokołów wędrownych sprowadzonych z Czech. W ten sposób chcą odbudować populację tych ptaków na... 